ZWIĄZEK ZAWODOWY SODA POLSKA Rss

Zobacz koniecznie

KoronawirusKoronawirus Koronawirus informacje

Czytaj dalej

Koncert NoworocznyKoncert Noworoczny fot.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek foto.Tomasz Bednarek

Czytaj dalej

Grafik pracy na rok 2020Grafik pracy na rok 2020 [wpdm_package id='4050'] [wpdm_package id='4054'] [wpdm_package id='4058']

Czytaj dalej

Koza w Janikowie – Zapusty

Kategoria: ciekawe

Zwyczaje zapustne w dużym stopniu przetrwały do dzisiejszych czasów i są kultywowane na większości obszaru Kujaw. Odbywają się one w okresie przedwiosennym, związane są z przełomem karnawałowo-wielkopostnym. Zawierają one wiele elementów, mających na celu zapewnienie urodzaju i wszelkiego dostatku oraz stanowią swego rodzaju wypędzenie nieprzychylnej człowiekowi zimy. Przejawiają się one na dwóch płaszczyznach działań – magicznej i społecznej.

Działania o charakterze magicznym to przede wszystkim barwne i głośne korowody zapustnych przebierańców – przede wszystkim maszkar zwierzęcych – które obchodziły wsie (zwykle od „tłustego czwartku” do wtorku zapustnego), zbierając datki, składając życzenia wszelkiej pomyślności i zapraszając wieczorem do karczmy na tzw. zabawę podkoziołkową, która kończyła okres karnawału. Wśród zwierząt znajdowały się te, które symbolizowały życie i wegetację – „koza”, „bocian”, „koń” i „niedźwiedź”. Całości dopełniały specyficzne zachowania postaci z korowodu – tańce, skoki, bodzenie, szczypanie itd., którym towarzyszyły głośne dzwonki mające na celu odpędzenie wszelkiego zła, a szczególnie zimę.

Drugi element obrzędu, czyli wspomniana zabawa podkoziołkowa, miała wyraźny wymiar społeczny. Musieli się na niej pojawić wszyscy młodzi, którzy zwlekali z zamążpójściem lub ożenkiem. Młode panny przez cały rok zbierały drobne monety, które następnie wrzucały do specjalnego talerza, aby wykupić sobie taniec z jednym z chłopców. Na tym talerzu, ustawionym przed kapelą, znajdowała się mała figurka tzw. naguska, czyli chłopca lub koziołka, symbolizująca męską płodność. Czasem nazywana ona była po prostu podkoziołkiem.

Bywało, iż zabawa podkoziołkowa przeradzała się w zwyczaj o nazwie „zabijanie grajka” (szczególnie popularny na Kujawach Zachodnich). Ten swoisty rytuał polegał na wywiezieniu muzykanta z zabawy podkoziołkowej na taczce poza granice wsi, gdzie na głowie rozbijano mu garnek z popiołem, a w pobliżu wypuszczano czarnego kota symbolizującego uchodzącą duszę „zabitego” grajka. Stanowiło to znak nastania popielcowej środy, która rozpoczynała wielki post.

W czasie okresu międzywojennego nazwa „podkoziołek” została zastąpiona „kozą” i w takiej formie przetrwała do dziś. Zwyczaj jest nadal kultywowany i choć podlega z biegiem lat pewnym modyfikacją, to jest przejawem autentycznego, żywego folkloru na Kujawach. Szczególnie interesujące grupy przebierańców działają obecnie we Włocławku, Szymborzu, Ciencisku i Kruszwicy.

Zdjęcia z ulic Janikowa można zobaczyć tutaj: KOZA

Komentowanie wyłączone.

loading